Episode Transcript
[00:00:01] Słuchasz Radia XON.
[00:00:03] Radio XON, radio pełne pasji.
[00:00:23] Witam drodzy słuchacze w kolejnym naszym magazynie motoryzacyjnym Jazda. Dzisiaj opowiem o czworaczkach grupy producenckiej VG. Co to jest VG? Ano Volkswagen Group.
[00:00:36] Dlaczego czworaczki? Bo ta grupa producentów Pod berłem Volkswagena, produkuje w klasie kompaktowej, a więc najbardziej powszechnej, najbardziej ulubionej, może poza SUVami, Crossoverami, 4 samochody, które praktycznie mają te same silniki, te same napędy, specjalnie mówię napędy, bo są już nawet hybrydowe. ale różnią się karoseriami. I to jest ciekawostka, że niby jest to Volkswagen Group, czyli pod jednym berłem, a jednak te samochody za sobą konkurują. Widocznie szofowie tej grupy doszli do wniosku, że ta wewnętrzna konkurencja może tylko poprawić te samochody, a nie wpływa na wynik finansowy. O jakich samochodach będzie mowa? Klasyczne kompakty VW, Audi, Skoda i Seata, bo te cztery koncerny tworzą grupę VG, Volkswagen Group.
[00:01:28] Naturalnie klasycznym modelem, wzorcem w Seewr, to jest Volkswagen Golf, do którego od 30 lat wszyscy się odnoszą w klasie kompaktowym. Zobaczymy czy teraz przy nowym Golfie 8 to się sprawdza. Kolejnym przedstawicielem będzie też niemiecki Audi A3. To jest co prawda producent luksusowych samochodów klasy premium, ale mieści się w grupie VG. Następnie Skoda, kompaktowa, he, kompaktowa, Octavia, bardzo duży jak na kompakt i Seat Leon, też bardzo popularny w Europie. i w Polsce. Czym się te samochody wszystkie charakteryzują? Przede wszystkim mają wspólny mianownik, otóż korzystają praktycznie z tych samych silników i z tych samych napędów w produkcji Volkswagena. Jeżeli prześledzimy i Skodę, i Seata, i Golfa, i Audi A3, to są te same silniki od 1.0 do 1.5 turbo. To jest chyba dobra polityka, bo kiedy wypracowano jeden dobry silnik, to można go umieszczać w różnych karoseriach i zawsze wszyscy z tego napędu będą zadowoleni. Grupa Volkswagena także pomarańku idzie w kierunku hybryzacji i także zaczyna oferować w tej klasie samochody z napędem hybrydowym typu plug-in, czyli z możliwością ładowania z gniazd.
[00:02:52] Poza tym wspólnym mianownikiem, a mianowicie tymi samymi silnikami, tymi samymi napędami, te samochody między sobą się bardzo różnią. Pierwszy z nich to jakbyś powiedział wzorcowy Golf. W tej chwili ósemka. Zawsze się mówiło, że Golfy to są niedoścignione wzorce samochodów klasy kompaktowej. Tym razem jednak moim zdaniem i nie tylko moim, stało się inaczej. Chociaż Gol zachował swoją klasyczną, można powiedzieć legendarną linię, taką prostą, nie rzucającą się w oczy. Niektórzy twierdzą i ja się też do nich zaliczam, że jest to linia bardzo nudna. choć klasyczna, to jednak wyprodukowanie tego auta, spasowanie elementów, szczeliny między elementami karoserii są na najwyższym poziomie. Kolejnym elementem będzie Audi A3, czyli jeden z mniejszych modeli w klasie Audi, no bo Audi raczej znamy z samochodów dużych typu A4, A5, A6, A8 itd. itd. A3 jest jednym z mniejszych. Można powiedzieć, że tylko mniejsza jest Audi A1. Następnie Skoda Octavia, która raczej z kompaktem jeżeli chodzi o linię zewnętrzną niewiele ma wspólnego, ponieważ jeśli Golf, jeśli Audi i za chwilę także powiem Seat, to są klasyczne dwubryłowce, czyli samochody typu hatchback o długości prawie identycznej we wszystkich tych trzech samochodach, czyli 4,36 m, no to Skoda Octavia charakteryzuje się całkowicie inną karoserią jest to praktycznie taka ukryta limuzyna typu lift bag bo piąte drzwi z kufrem wystającym są podnoszone i długość Octavii to nie over 4,36 ale 4,70 bez jednego centymetra To oczywiście przede wszystkim rzutuje na wielkość kufra, czyli bagażnika oraz na ilość miejsca na tylnej kanapie. Jeżeli w Golfie, Audi A3 i Seacie Leonie pojemność bagażnika wszędzie wynosi 380 litrów, można powiedzieć, że jak na klasę kompaktową to całkiem przyzwoicie, no to w Skodzie Octavie mamy 603 litry. Słuchajcie, prawie dwa razy więcej. Także wszyscy ci, którzy potrzebują dużego bagażnika, a więc przedsiębiorcy albo rodziny powiedzmy dwójką dzieci i potrzebują także dużo więcej miejsca na tylniej kanapie no to bez wątpienia wybiorą Skodę Octavie. Czy ona jest ładna czy nie jest rzecz gustu. Niektórzy twierdzili, że Skody podobnie jak Golfy są dosyć nudne w swojej linii, chociaż teraz nowa Octavia pod numerem 4 wydaje się już zdecydowanie ładniejsza. Audi A3 ma podobną linię do Golfa, ale nieco bardziej usportowioną. Linie poprowadzone są bardziej ostro i tak rzeczywiście przypominają Audi, zwłaszcza z przedniej atrapy, gdzie są na chłodnicy te słynne zazębiające się kółka. Najbardziej sportowy wygląd prezentuje Seat Leon. Ma ostre linie, takie rzeczywiście sportowe, pięknie podkreślane spoilerami i zdecydowanie wśród tej czwórki Seat Leon na zewnątrz wydaje się samochodem najładniejszym jeśli chodzi o młodego człowieka, który nie ma dużej rodziny i nie potrzebuje dużego bagażnika. Jeśli chodzi o wnętrza tych samochodów, to trzy z nich, mianowicie Volkswagen Golf, Skoda Octavia i Seat Leon, wewnątrz są praktycznie identyczne. Mam na myśli tablicę przyrządów, deskę rozdzielczą, tunel środkowy i takie elementy wykończeniowe. Jeśli chodzi o elementy wykończeniowe, występują między nimi drobne różnice, natomiast same przyrządy i deska rozdzielcza, praktycznie rzecz biorąc, gdyby wejść do samochodu nie wiedząc do jakiego, to człowiek by nie wiedział, czy jest w Golfie, czy jest w Seacie, czy jest w Skodzie Octavie. No i tutaj zaczynają się kłopoty. Nie wiadomo dlaczego, Volkswagen poszedł linią francuską i zaczął bawić się w elektronikę i w dotykowość i w sensorystykę. Właściwie nie ma żadnych pokręteł, żadnych fizycznych przycisków. Całe sterowanie samochodu odbywa się przy pomocy tabletu albo przycisków sensorycznych. No oczywiście można przyciskać odpowiednie guziczki na kierownicy, ale pasażer już jest tego pozbawiony. Czy to jest dobrze, czy to jest źle? Głosy są podzielone, ja jestem absolutnym przeciwnikiem, i nie tylko ja okazuje się, tego typu unowocześniania. Jednak powinny być zachowane jakieś pokrętła, jakieś przyciski do sterowania, czy to klimatyzacji, czy to radia, czy to ewentualnego innego źródła audio, a nie wszystko na tablecie. Dlaczego? Miałem ostatnio okazję jechać Seatem Leonem młodym, bo tegorocznym i przyjrzeć się jak kierowca obsługuje ten tablet i te sensory. To jest oczywiście powiem Wam szczerze droga przez mękę. Żeby cokolwiek ustawić, przestawić w tym samochodzie musi wyświetlić ekran, musi paluszkiem odpowiednio dotykać wikonki na tym tablecie, co ewidentnie odrywa jego wzrok odprowadzenia samochodu. To jest bardzo niebezpieczne. i zdecydowanie trudniej jest trafić palcem w odpowiednią ikonkę niż gdyby było pokrętło czy jakiś przycisk, co do położenia którego łatwo by się nam było przyzwyczaić. Więc sterowanie Golfem 8, Seatem, Leonem i Skodą Octavią w tej chwili to jest jeden wielki koszmar. I co jest niestety na minus? Ten system elektroniczny nie jest dobrze dopracowany. Od wielu posiadaczy golfów, Skody, no i teraz miałem się okazję przekonać Seacie, te systemy się bardzo często zawieszają, albo włączają się, czy wyłączają, kiedy im się podoba, czyli kiedy elektronice się podoba. Kierowca tego Seata mi opowiadał, że tego lata, kiedy było bardzo gorąco, wsiadał do samochodu, uruchamiał go, oczywiście z klimatyzacją, nagle po paru sekundach stwierdził, że bardzo grzeje jego fotel. Co się okazało? System elektroniczny, Nie wiedząc dlaczego sam sobie włączył podgrzewanie foteli. W środku lata. No słuchajcie, makabra. Zdecydowanie Golf 7 czy poprzedni Leon czy poprzednia Skoda 3 pod tym względem były zdecydowanie lepsze, łatwiejsze.
[00:09:07] i przyjemniejsze w sterowaniu. Jedynym wyłomem wśród tej czwórki to jest Audi A3. Tu jednak, jako że to jest samochód klasy premium, deska rozdzielcza jest jednak zupełnie inna niż w tamtej trójce. Zachowano przyciski, zachowano pokrętła i takie wahadłowe możliwości zmiany źródła audio. Wygląda to bardzo ładnie. Pracuje to znakomicie, w ogóle się nie zawiesza także jeżeli chodzi o wnętrze samochodu zdecydowanie Audi A3 natomiast pozostali no niestety trzeba by gorąco apelować żeby Golf 9 czy następny Seat Leon czy następna Skoda Octavia 5 jednak powróciły do jakiejś fizyczności w możliwości przełączania określonych przycisków. Sama jazda tymi samochodami jest wspaniała. Ja miałem okazję jeździć Seatem Leonem silnikiem 1.5 turbo o mocy 150 koni mechanicznych ze skrzynią manualną i muszę wam powiedzieć, że te silniki we wszystkich tych samochodach pracują wspaniale, znakomicie. Mimo dość dużej mocy jak na samochód kompaktowy wcale nie palą dużo.
[00:10:12] Było w granicach 6,5-7 litrów. Naprawdę znakomity wynik. Zawieszenia w tych samochodach także są świetne. Kto wie czy nie najlepsze w Golfie, najbardziej sportowe w Leonie, neutralne w Skodzie Octavie i dosyć twarde, ale sportowe, takie jędrne w Audi A3. Komfort jazdy w tych samochodach jest naprawdę na wysokim poziomie.
[00:10:35] Może z uwagi na swoją wielkość wydaje się, że najbardziej komfortowo jedzie się Skodą Octavią. Jednak ta bryła, ta wielkość samochodu robi swoje i je ciężar. Najbardziej sportowo jeździ się Audi A3 i Seatem Leonem, a tak neutralnie po środku jeździ się Golfem. Gama silników, tak jak wam powiedziałem, benzynowych, bo od diesli się już odchodzi, jest od 1.0 do 1.5 turbo, ale Volkswagen Group zaczęło wprowadzać napędy hybrydowe i zarówno w Golfie, Jak i w Octavie możemy dostać już silniki z napędem hybrydowym typu plug-in, czyli z możliwością ładowania z gniazdka. Taki samochód ma 204 mocy koni, naprawdę wspaniałe osiągi, tylko niestety kosztem bagażnika, no bo gdzieś ta bateria musiała się zmieścić. W pozostałych modelach Wprowadzone są tak zwane miękkie hybrydy, czyli dodatkowe możliwości wspomagania silnika spalinowego, ale tutaj jest bardzo fajnie, bo nie odbywa się to kosztem bagażnika. Natomiast około 0,7 litra mniej taki samochód pali. I przyjemniej się go prowadzi, zwłaszcza w korkach, gdzie musimy co chwileczkę się zatrzymywać. Wtedy ten samochód się wygasza, nie tylko w systemie samym start-stop, ale także w systemie miękkiej hybrydy. No i ruszanie jest o wiele szybsze, o wiele żwawsze, ponieważ ten silniczek elektryczny wspomaga w ruszaniu silnik spalinowy i moment obrotowy jest dużo szybciej dostępny. Reasumując można powiedzieć tak, te samochody kompaktowe w grupie Volkswagena są naprawdę dobre. Jeżeli chodzi o wnętrze i obsługę makabrycznie to wygląda pod względem elektroniki, jej zastosowania w Golsie, Seacie i Octavie. Znakomicie to wygląda w Audi A3. Jeżeli chodzi o silnik, Ja polecałbym łów 1.5 150 konny, który ma naprawdę znakomite osiągi i znakomicie jeździ, no ale niestety, jeżeli te samochody pomijając Audi A3, bo to jest klasa premium, w wersji takiej podstawowej z silnikiem 1.0 możemy dostać w granicach 70 paru tysięcy złotych, no to już te silniki 1.5 150 konne musimy liczyć się z kwotą oscylującą ok. 100 tys. zł. Natomiast jeżeli mówimy o tzw. hybrydzie typu plug-in, to już jest wydatek w granicach 140 tys. zł. Stosunkowo mniej odbija się na cenie w mikrohybrydzie. Jest ona droższa o ok. 8-10 tys. zł od normalnego silnika 1.5 150 konnej. Wydaje się zatem, że gdyby nie patrzeć na cenę, bo jeżeli chodzi o Audi A3 to jest ona droższa od pozostałej trójki o około 20%, ja zdecydowanie wybierabym właśnie Audi A3. Jeżeli chodzi o walory praktyczne, bagażnik, wielkość rodziny, no to zdecydowanie Skoda Octavia. Jeżeli zaś chodzi o pewne walory sportowe, no to Leon Seat. I jaki z tego wniosek końcowy? Skończyła się magia i dominacja Golfa. Nie tylko ja uważam, że wśród tej czwórki, niestety, najsłabszym samochodem jest właśnie Golf. Runął pewien trzydziestoletni mit. Uczniowie są lepsi od nauczyciela.
[00:13:47] I tak to, moi kochani, wygląda. Dziękuję dzisiaj za uwagę. Przez radio mówił Jerzy Dworak.
[00:13:53] Jazda.
[00:13:57] Magazyn motoryzacyjny.
[00:14:06] Słuchasz Radia XON. Radio XON. Radio pełne pasji.