Episode Transcript
[00:00:01] Słuchasz Radia XON.
[00:00:03] Radio XON. Radio pełne pasji.
[00:00:09] Jazda.
[00:00:14] Magazyn motoryzacyjny.
[00:00:23] Witam drodzy słuchacze w kolejnym odcinku naszego magazynu motoryzacyjnego.
[00:00:28] Jerzy Dworak. Postanowiłem dzisiaj opowiedzieć wam o cyfryzacji w samochodach. Temat cyfryzacji jest bardzo modny. Nawet do niedawna mieliśmy w naszym rządzie specjalnego ministra do spraw cyfryzacji. Teraz to ministerstwo zostało połączone z innym, ale to nie oznacza, że cyfryzacja nie jest ważna. Oczywiście, że jest ważna. Muszę wam powiedzieć, że ostatnio badałem samochody kompaktowe, czyli takie, które są najbardziej popularne w grupie VAG, czyli Volkswagen Automobile Group, czyli Volkswagen, Audi, Skoda, Seat, najnowsze generacje modeli takich powszechnie kupowanych, czyli Golfa, Audi A3, Skodę Octavie i Seata Leona. I z przerażeniem stwierdziłem, z wielkim przerażeniem, że te samochody stały się właściwie jeżdżącymi tabletami. Nic tam nie można pokręcić, nic nie można przesunąć, nic nie można wcisnąć albo wycisnąć. Wszystko trzeba palcem szukać na tym tablecie. To jest coś okropnego. No ale zacznijmy od początku. Kiedy zaczęła się cyfryzacja w samochodach? To jest dobre pytanie. I właściwie, kiedy szukałem odpowiedzi na nie, doszedłem do wniosku, że cyfryzacja w samochodach zaczęła się od zegarka. Tak, od zegarka. Bo najpierw samochody nie miały w ogóle zegarków. Potem pojawiły się klasyczne ze wskazówkami. No, ale kiedy elektronika zaczęła górować w naszym świecie, pojawił się zegarek cyfrowy, pokazujący cyferkami, która jest godzina. Na początku było to świetne, ale wiem, że wielu z kierowców z sentymentem wraca do prawdziwego zegarka z tarczą i wskazówkami. Drugi element rozpoczęcia cyfryzacji w samochodach to radia. Starsi z was pewnie pamiętają, że pierwsze radia samochodowe były to radia klasyczne, gdzie prawym pokrętłem przesuwało się skalę, tak jak w każdym radiu domowym. I było bardzo fajnie, szukając po skali, widząc jak ta skala idzie w lewo, w prawo, odnajdywało się stacje. No ale cóż, to już jest historia. Pojawiły się radia cyfrowe, czyli to samo pokrętełko po prawej pokazywało nam częstotliwości cyfrowe. I można było je oczywiście zapamiętać od 1 do 6, czasami więcej. Czyli to był drugi element cyfryzacji. Kolejny to pojawienie się na początku małego ekranika LCD na środkowej konsoli. No zaczął nam pokazywać właśnie częstotliwość radiostacji albo temperaturę zewnętrzną czy też wewnętrzną. Były to małe ekraniki o wielkości co najwyżej kilku cali. Później kiedy buchnęły smartfony i pojawiły się tablety, no cóż, przeniesiono to także do samochodów. Trzeba powiedzieć, że pierwszymi, którzy zaczęli umieszczać takie tablety w samochodach na środkowej konsoli, to byli Francuzi. Oni jakoś bardzo przodowali w tej cyfryzacji, zwłaszcza firma Peugeot, która postanowiła zastąpić coraz bardziej pokrętła i przyciski właśnie tabletem. No. Nie udało się im to tak od początku dobrze, ponieważ być może doszły do was takie informacje, że Peugeoty to fajne, wygodne samochody, ale z tą elektroniką to u nich bywa bardzo różnie, w tym sensie, że jest wiele usterek. Potem dołączył do tego Citroen. Renault jest najbardziej konserwatywny. Kolejnym elementem cyfryzacji, i to od dopiero 2-3 lat, to jest zastąpienie klasycznych zegarów przed kierowcą, czyli ponad wieńcem kierownicy. Te pokazujące obroty silnika, prędkość z jaką jedziemy, ewentualnie jeszcze inne wskaźniki, zaczęły być zastępowane wyświetlaczem LCD.
[00:04:19] No, to było już duże osiągnięcie elektroniczne, gdyż po naciśnięciu startera pojawiały się tzw. zegary wirtualne. Jak to zwykle bywa, jedni byli zachwyceni, zwłaszcza ci młodsi, no bo to super nowoczesność, natomiast średni i starsi To nie bardzo, bo prawdziwe zegary w pięknych chromowanych otoczkach to było to. Do dzisiaj znam wielu komentatorów i blogerów samochodowych, którzy z sentymentem wspominają zegary analogowe i jak któryś z modeli ma taką możliwość to bardzo jest to wychwalane. No ale coraz więcej, i to nawet w samochodach już popularnych, a nawet klasy B, czyli takich mniejszych, mają owe zegary cyfrowe. Wspomniałem Wam, że ostatnio badałem samochody popularne z grupy Volkswagena. Tak, jeszcze do niedawna Golf, Skoda, Seat czy Audi A3 to były samochody klasyczne. Owszem karoserie były różne, ale wnętrza były klasyczne. Każdy z nich miał analogowe zegary piękno okrągłe. Co prawda wyświetlacz LCD na konsoli środkowej był coraz to większy i pokazywał coraz to więcej informacji, ale jednak do sterowania radiem, do sterowania klimatyzacją, albo kierunku nawiewu, albo włączanie czy wyłączanie podgrzewania siedzeń, a nawet kierownicy służyły pokrętła i przyciski, które były bardzo łatwo dostępne, i właściwie bez patrzenia czy to kierowca czy to pasażer mógł ręką trafić w odpowiedni przycisk. Ze zgrozą stwierdziłem, że ten Golf i jego pobratyńcy się skończyli. Otóż badałem Golfa 8, nową Skodę Octavie 4 generacji, nowego Leona i nawet nowe Audi A3 Słuchajcie, nie ma żadnych pokręteł, nie ma żadnych przycisków. Wszystkim steruje się na dużym 10 calowym tablecie.
[00:06:27] Jedyna rzecz to taka listwa dotykowa do wgłośnienia albo ściszenia radia i do podwyższenia albo obniżenia temperatury w klimatyzacji. Ale to jest tak zrobione, że po pierwsze Nie jest łatwo w to trafić, a po drugie przesuwanie palcem w lewo i w prawo nie jest tak dobre jak kręcenie pokrętłem. Jest to coś okropnego. Ostatnio badałem dość dokładnie Seata Leona i chociaż samochód jest bardzo ładny, bardzo dobrze się prowadzi, no to przeniesienie wszystkich funkcji na tablet jest czymś okropnym. Dlaczego powiecie okropnym? Przecież to jest takie nowoczesne. Otóż, z punktu widzenia bezpieczeństwa, to jest to moim zdaniem krok wstecz. Albowiem, żeby na tablecie znaleźć odpowiednią funkcję, a następnie ją regulować, no to trzeba włączyć menu, przechodzić odpowiednie stopnie, zakładki, podmenu, podzakładki, więc kierowca musi w to zerkać. A jeżeli w to zerka, no to nie jest tak skoncentrowany na obserwowaniu drogi i tego co się dzieje wokół samochodu. Nie jest to bezpieczne i szczerze mówiąc nie podoba mi się to. Także komentatorzy i blogerzy, którzy badali te nowe produkcje grupy WAG, no powiedzieli również, że nie jest to chyba krok we właściwym kierunku. Owszem, jest to bardzo nowoczesne, bardzo cyfrowe, ale czy rzeczywiście bezpieczne i czy rzeczywiście tak powinno być? Jeden z moich znajomych kierowców, który jeździ nowiutkim Leonem, na pytanie, ile spala jego samochód w przebiegu od zera do tego stanu jaki ma obecnie, to mówi, ojejku, to ja muszę wejść w menu, potem w odpowiednią zakładkę, znaleźć spalanie uniwersalne i dopiero po iluś tam naciśnięciach palcem na ekran wyświetla mi się owe spalanie. A przypomnijcie sobie, jeszcze niedawno to spalanie regulowano przyciskiem na ogół przy kierownicy albo w pobliżu kierownicy i wyświetlało się na małym ekraniku między zegarami przed kierowcą. I komu to przeszkadzało? Nie wiem czy to wszystko idzie w dobrym kierunku. Muszę troszkę pochwalić firmy japońskie i koreańskie, które jak dotąd nie poszły w tym owczym pędzie za cyfryzacją aż tak daleko, bo mianowicie co prawda przerzuciły wiele informacji na ten ekran cyfrowy na środkowej konsoli, to jednak pozostawiono również możliwości sterowania radiem i klimatyzacją, oraz włączanie czy wyłączanie podgrzewania siedzeń czy kierownicy przyciskami fizycznymi. Taki kompromis. Wydaje mi się, że to jest dobre rozwiązanie, bo ci, którzy chcą tej nowoczesności mogą się bawić swoim tabletem samochodowym, ale jak już powiedziałem kosztem jednak bezpieczeństwa. a cała reszta ma do dyspozycji pokrętła i przyciski. Dotyczy to takich firm jak Toyota, Nissan, Suzuki, Subaru, no i oczywiście firmy koreańskie Kia i Hyundai.
[00:09:41] Jedną z firm, którą na tym tle chciałbym pochwalić to jest firma Mazda, która produkuje bardzo nowoczesne i bardzo dobre samochody. i kompletnie nie poszła w kierunku tej cyfryzacji. Otóż, na konsoli środkowej jest co prawda ekran o wielkości około 8 cali, ale on jest nieco odsunięty od kierowcy dlatego, że on zupełnie nie jest dotykowy. On ma tylko pokazywać różnego rodzaju informacje. Natomiast wszelkie manipulacje, zarówno radiem, czy klimatyzacją, czy podgrzewanie, czy wszystkie inne, czy także GPSem, czyli wyszukiwanie adresu docelowego, odbywa się przy pomocy pokręteł fizycznych, bardzo dobrze usytuowanych na środkowej konsoli. Zresztą firma Mazda, opisując swoje nowe samochody, wyraźnie podkreśliła, że robi to ze względów Bezpieczeństwa. Brawo Mazda. Szkoda, że nie ma dealera Mazdy w Jeleniej Górze albo w najbliższej okolicy, bo trzeba jechać do Lubina albo do Wrocławia, żeby się przekonać, jakie to jest doskonałe rozwiązanie.
[00:10:50] Dla masków, który poprawia tą cyfryzację, to jest tak zwany wyświetlacz Head-Up, czyli na przedniej szybie, na wysokości mniej więcej oczu kierowcy, ale bliżej dolnej krawędzi szyby, Można wyświetlać podstawowe informacje, czyli prędkość z jaką jedziemy, obroty silnika, także temperatury, także jaka stacja radiowa jest włączona, a także można uzyskać tam mapę z GPS-u. Jest to bardzo dobry pomysł, coraz bardziej wchodzący do samochodów także już tej klasy kompaktowej i klasy B, nie tylko tych luksusowych. który zapobiega temu, że kierowca musi odrywać wzrok od drogi i patrzeć na tablet, a może jednocześnie patrzeć i przez szybę co widzi, a także kątem oka obserwować potrzebne informacje na tym wyświetlaczu HeadUp. Początkowa była to taka specjalna szybka, a teraz już jest specjalny fragment na szybie samochodu poświęcony na taki wyświetlacz HeadUp. W jakim kierunku pójdzie dalsza cyfryzacja samochodów? Trudno powiedzieć. Prawdopodobnie w kierunku autonomicznej jazdy, ale ja bym przestrzegał wszystkich producentów. Nie szalejcie z tą cyfryzacją. Pamiętajcie, że przede wszystkim samochodem trzeba jeździć bezpiecznie. A żeby tak było? to kierowca nie może bez przerwy odrywać wzroku od drogi i otoczenia i patrzeć się czy to na jeden, czy to na drugi wyświetlacz cyfrowy, albo bawić się takim wyświetlaczem jak zwykłym tabletem czy telefonem, bo to doprowadzi niestety do zwiększenia wypadkowości. Jestem ciekawy waszej opinii, czy wam się ta cyfryzacja podoba, czy też nie. Jeżeli macie jakieś przemyślenia, dzwońcie do naszego radia. Dziękuję bardzo, mówił Jerzy Dworak.
[00:12:48] Jazda magazyn motoryzacyjny.