Jazda - magazyn motoryzacyjny - 29.11.2020

November 29, 2020 00:16:05
Jazda - magazyn motoryzacyjny - 29.11.2020
Jazda - magazyn motoryzacyjny
Jazda - magazyn motoryzacyjny - 29.11.2020

Nov 29 2020 | 00:16:05

/

Show Notes

View Full Transcript

Episode Transcript

[00:00:01] Speaker A: Słuchasz Radia XON. Radio XON. Radio pełne pasji. [00:00:23] Speaker B: Witam drodzy słuchacze w kolejnym odcinku magazynu motoryzacyjnego. Mam nadzieję, że po ostatnim spotkaniu wybraliście sobie już jakieś fajne auto sportowe. Pewnie Ferrari, albo Lotusa, albo może McLarena. No, ale dzisiaj bardziej przyziemnie. Bardziej przyziemnie to pamiętajcie, że jesteśmy w okresie jesienno-zimowym. Włączcie światła mijania. Nie jedźcie tylko na światłach dziennych, ale na mijania. Dzienne są jednak słabo widoczne i trzeba zmniejszyć liczbę wypadków. A zatem jeszcze raz, włączcie światła mijania. Nawet jeżeli jedziecie supersportowym samochodem. Dzisiaj przejdziemy nieco półka niżej, jak zapowiadałem wcześniej, a mianowicie omówimy sobie samochody, które wyglądają jak sportowe, ale w rzeczywistości nimi nie są. A jak nam starszy czasu, to jeszcze omówimy samochody, które kompletnie nie wyglądają jak samochody sportowe, ale właściwie to nimi są z krwi i kości. Prawdziwy sport. Przechodzimy zatem do samochodów wyglądających jak sportowe. Skąd to się w ogóle wzięło? Otóż moda na samochody właśnie o charakterystyce sportowej już panuje od dobrych 30, nawet 35 lat. Nie wszyscy nabywcy mogli sobie pozwolić na kupno czy to Lotusa, czy to McLarena, czy to Ferrari, czy to Lamborghini, czy nawet amerykańskiego Chevroleta Corvette. Producenci więc pomyśleli, że trzeba by coś takiego wykombinować, żeby auto wyglądało jak sportowe, a więc było niskie, przesadziste, może dwuosobowe, nawet kabriolet, żeby zrobić chociaż pozór sportowości, no ale, aby to auto nie było za drogie, wkładano silniki 1.5, 1.6 o mocach 120, 150, no może 180 koni. Tutaj trzeba powiedzieć, że producenci europejscy pierwsi na to właściwie wpadli i trzeba by było zaznaczyć, że taka firma angielska jak Triumph, nie mylić z producentem damskich staników, zaczęła wypuszczać małe, często dwuosobowe kabriolety, właśnie wyglądające jak sportowe, o takiej linii bardzo opływowej, ale mające stosunkowo niewielkie silniki, Nie dające wielkiego przyspieszenia, ogromnej prędkości maksymalnej, ale jednak przynajmniej pozór zewnętrzny samochodu sportowego. Francuzi, jako że ciągle rywalizowali od stuleci z Anglikami, chcieli być gorsi i np. firma Renault również wykombinowała sobie taką firmę-córkę pod tytułem Alpina. I choć Alpina robi samochody prawdziwie sportowe, to zaczęła wytwarzać również samochody pozornie sportowe, a więc wyglądające pięknie, opływowo, ale mające podstawowe silniczki Renault i jeżdżące właściwie jak tradycyjny samochód cywilny. Ale wygląd! Wygląd! Zwłaszcza młodzi mężczyźni chcieli rzucić na kolana swoje wybranki, że podjeżdżają pod ich domy sportową bryką. Nie stać ich było na Lotusa czy Ferrari, ale stać na Renault Alpine. To samo robiła firma Peugeot. Stosunkowo niechętnie do tego tematu podchodził Citroen, który właściwie przyjął inną politykę producencką. Kolejnym wytwórcą takich samochodów niby sportowych stał się Fiat. Fiat, który jak zapewne wiecie specjalizuje się od wielu, wielu lat w samochodach Peugeot. małych, miejskich, takie autobianki, czyli malutki samochodzik włoski, przemieszczający się z niedużą prędkością z miejsca A do miejsca B, na którego stać by było każdego Włocha. No ale moda jest modą i Fiat pomyślał, że również trzeba by dla swoich fanów przygotować coś, co wyglądałoby jak auto sportowe, Chociaż z osiągami niekoniecznie takie jest. Zaczęto więc produkować różnego rodzaju Spydery, a więc samochody małe, często dwuosobowe, wyglądające jak sportowe, z silniczkami świata tradycyjnymi, tak aby chociaż pomarzyć o prawdziwym samochodzie sportowym, a przejechać się takim, na jakiego mnie stać. Jeżeli jesteśmy na ziemi włoskiej, to oczywiście Alfa Romeo. No, prawdziwa wytwórnia samochodów o sportowych cechach, ale także te prawdziwe bolidy Alfa Romeo były drogie, więc Alfa również zaczęła powielać pomysł Fiata, wypuszczając samochody wyglądające jak sportowe, ale, tak jak Wam już często powiedziałem, w istocie takimi nie będące. Ta moda europejska zaczęła troszeczkę koleć w oczy Japończykom. Japończycy zaczęli wpychać się na rynek europejski, amerykański i firma Mazda, właściwie prekursor japońskich samochodów niby sportowych zaczęła produkować bardzo piękne, z reguły czerwone, samochodziki o symbolu MX. MX3, MX5. Były to niejednokrotnie kabrolety o cudownie pięknych kształtach, ale z małymi silniczkami 1.5 początkowo o mocy 120 potem 150 koni, które właściwie zawojowały cały świat. Jeżeli by tak popytać ludzi z różnych kontynentów o samochód sportowy dla każdego, to właściwie wszyscy najpierw powiedzą Mazda. Udało się temu producentowi zrobić bardzo piękną stylistykę. Samochody japońskie zawsze cechowały się wielką niezawodnością, a więc te były także niezawodne. Usytuowano cennik na bardzo przyzwoitym poziomie i te właśnie Mazdy MX, nie będące w ogóle autami sportowymi, ale tak wyglądające, zaczęły podbijać rynek. Wiele tysięcy samochodów tego producenta sprzedawano na wszystkich kontynentach. Moda ta na samochody ala sportowe istnieje do dzisiaj. I właściwie gdybyśmy prześledzili producentów europejskich, może mniej amerykańskich, bo tam ciągle jednak jest popyt na samochody duże, ale producentów azjatyckich, już nie tylko Japończyków, ale także Koreańczyków, to właściwie każda firma lub prawie każda firma ma w swojej ofercie taki właśnie samochodzik, który udaje sportowy, wygląda jak sportowy, ale takim nie jest. I kolejna grupa samochodów w dziale sportowy to są takie auta, które zupełnie nie wyglądają jak sportowe, ale poprzez włożenie do nich ogromnych silników o wielkich mocach, a przez to o wspaniałych osiągach, w istocie takimi sportowymi są. I tutaj wydzielibym takie jakby dwie podgrupy. Pierwsza grupa to są producenci samochodów luksusowych, wspaniałych limuzyn, tak zwanych prezesowsko-dyrektorskich, które w większości mają za zadanie niezwykle komfortowo przewozić swoich pasażerów z miejsca A do miejsca B, niekoniecznie mając sportowe osiągi. Ale tak zwane topowe wersje tych samochodów Zaczęły być wyposażane w ogromne silniki V6, V8, V10, a nawet V12, czyli to oznacza ilość cylindrów o mocach od 300 nawet do 600 KM i więcej, gdzie osiągana cudowne, wspaniałe osiągi. Weźmy producentów niemieckich. Przecież wszyscy kojarzymy Mercedesa, Audi czy BMW z pięknymi, dużymi limuzynami, którymi poruszają się prezesi, dyrektorzy, naczelnicy, głowy państwa, znani aktorzy itd. Otóż Mercedes S-klasa, czyli najwyższa topowa wersja tego modelu, wyposażona została w silniki 10, nawet 12-cylindrowe o wspaniałych osiągach. I chociaż jest to w dalszym ciągu komfortowa kanapa, jeździ nieprawdopodobnie szybko, zarówno w kwestii przyspieszenia jak i prędkości maksymalnej i właściwie jest samochodem sportowym. To samo Audi A8, które zawsze konkurowało z Mercedesem klasy S. Także wkładano silniki o dużych ilościach cylindrów, wspaniałych osiągach i do tego BMW nie chciało być gorsze. Zaprezentowało swoją kultową siódemkę, czyli największy model, także z ogromnymi silnikami i wspaniałymi osiągami. Inni producenci europejscy nie chcieli być gorsi, ale powstały takie firmy, które właściwie wyspecjalizowały się w produkcji samochodów wyglądających jak piękne limuzyny, ale będące tylko sportowe. Nie było tam modeli takich jakby zwykłych i sportowych, a jedynie o cechach sportowych. No oczywiście włosi ze swoim pięknym designem. No i tutaj trzeba wspomnieć o firmie Maserati, znaczek trójząb o którym zawsze można to auto rozpoznać. Producent Maserati jest to niewielki wytwórca, teraz już nawet należący kapitałowo do Fiata, który produkował krótkie serie samochodów limuzynowatych, a więc długich pięciometrowych, zawsze czterodrzwiowych, o wielkich obszerznych wnętrzach, ale tylko i wyłącznie z dużymi V8, V10, a obecnie V6, bo zmniejszyła się moda na silniki wielocylindrowe. Już właściwie nikt nie produkuje V12, V10, tylko V6, V8. Otóż Maserati robi przepiękne samochody, gdyż włoscy styliści należą niewątpliwie do najwspanialszych na świecie. No cóż, Włosi od czasów renesansu są największymi mistrzami malarstwa, rzeźby i wszelkiego rodzaju stylistyki, także ich wyroby, jeżeli chodzi o design, są rzeczywiście najpiękniejsze na świecie. I to nie tylko w zakresie linii zewnętrznej. ale także wykończenia i ukształtowania wnętrza. Otóż Maserati produkuje kilka modeli takich jak Maserati Gran Turismo albo Maserati Quadro Forte, które są typowymi pięknymi limuzynami o wspaniałych sportowych osiągach. Co to są sportowe osiągi? Ano to są przyśpieszenia w granicach 4 góra 6 sekund do pierwszej setki, osiągające nawet pod 300 km na godzinę, ale przy okazji trzeba powiedzieć palące w granicach 15-20 litrów paliwa na 100 km. Inni producenci europejscy, zapatrzeni na Maserati, nie chcieli być gorsi i na przykład Taka popularna firma Volkswagen, czyli po polsku samochód dla ludu, nie chciała produkować tylko Golfów, Polo czy tam ewentualnie Touaregów, ale także wykombinowała sobie limuzynę Ayrton, która wygląda jak samochód dla prezesa, ale była wyposażona w silniki V8 V10 mające wspaniałe, cudowne osiągi sportowe i właściwie jest to bolid kompletnie nie wyglądający na samochód sportowy. Inni producenci europejscy także pomału chcieli mieć w swojej ofercie takie samochody zatem i Renault i Peugeot i Citroen czyli francuska trójka Także do swoich topowych limuzyn prezydenckich zaczęła wkładać duże silniki mające cudowne osiągi. W ostatnich latach w tej właśnie grupie pojawił się jeszcze jeden trend. No cóż, tak jak mówiłem Wam kilka odcinków wcześniej, jest w tej chwili moda na wszelkiego rodzaju SUVy i Crossovery. Jeżeli Crossovery to są małe SUVy, to zaczęli producenci wytwarzać SUV-y ogromne, pięciometrowe, które nigdy, nikt by nie nazwał samochodem sportowym. No bo co to jest SUV, pamiętacie z moich poprzednich audycji? Jest to dosyć wysoki samochód, zwykle grubo powyżej metra sześćdziesiąt wysokości, długi, te wielkie SUV-y mają po pięć metrów długości, nawet do dwóch metrów szerokości. Gdzie tu jakaś sportowość? Żadna. A jednak, muszę wam teraz powiedzieć, że taki producent samochodów prawdziwie sportowych, o którym mówiłem wcześniej jak włoski Lamborghini o cudownej linii, właściwie zrobił coś co nie powinno się zdarzyć. Zbudował SUVa. Lamborghini SUV nazywa się Urus. Ma 5 metrów 10 centymetrów długości, 2 metry szerokości, 164 centymetry wysokości, silnik o mocy 630 koni, przyśpieszenie do pierwszej setki 3 sekundy. I oczywiście spalanie 20 litrów na 100 kilometrów. Gdybyście na takie auto popatrzyli, nikt by go nigdy nie nazwał samochodem sportowym. A jednak 3 sekundy do setki to prawie tyle co na torze wyścigowym. Wspomniane przeze mnie wcześniej Maserati nie chciało być gorsze. I wyprodukowała również SUVa o podobnej wielkości, nieco tylko mniejsze od tego Lamborghini Urusa, mające 5,3 m długości, 195 szeregości, 167 wysokości i troszeczkę mniejszy silnik, bo z 3 litrów nieco ponad 400 KM. Przyśpieszenie niecałe 6 sekund dali mu piękną włoską nazwę Levante. Słyszycie jak to wspaniale brzmi? Maserati Levante. I ten samochód także w żaden sposób nie przypomina sportowy Bolid, ale tak naprawdę to nim jest. Także wielbiciele samochodów tego typu, popatrzcie jakie mają szeroki wybór. Mogą sobie kupić prawdziwe auto sportowe, mogą sobie kupić samochód, który wygląda jak sportowy, ale niekoniecznie nim jest. Może sobie kupić limuzynę o cechach sportowych, może wreszcie kupić wielkiego SUVa nawet na 7 osób, który wygląda jak bryka, a jednak jest samochodem sportowym. Drodzy słuchacze, pozostawię was teraz z kwestią wyboru, ale zaciekawię was następnym odcinkiem, bo jest jeszcze jedna grupa samochodów, które nigdy w życiu nie nazwalibyście sportowe, a jednak takimi są. Powiem tylko, że nazywają się hot hatche, czyli gorące hatchbacki. Jest ich tak dużo, że zrobię o nich specjalną audycję. Uważajcie, pamiętajcie o światłach, wymieńcie opony na zimowe, do usłyszenia mówił Jerzy Dworak. [00:15:55] Speaker A: Słuchasz Radia Xon? Radio Xon, radio pełne pasji.

Other Episodes

Episode

January 22, 2023 00:10:30
Episode Cover

Jazda - magazyn motoryzacyjny - 22.01.2023

Alpine A110 GT – powrót francuskiej marki sportowej – historia Alpine, stylistyka, konstrukcja, silnik 1.8 turbo 300 KM, osiągi i wyjątkowe właściwości jezdne. Cena,...

Listen

Episode

January 26, 2025 00:14:15
Episode Cover

Jazda - magazyn motoryzacyjny - 26.01.2025

Przegląd samochodów z napędem 4x4 dostępnych lokalnie – marki i modele oferujące napęd na cztery koła oraz ich przydatność w warunkach górskich i zimowych....

Listen

Episode

March 26, 2023 00:10:30
Episode Cover

Jazda - magazyn motoryzacyjny - 26.03.2023

Nowa generacja Hyundaia Kony – większe wymiary, przestronniejsze wnętrze, bagażnik oraz trzy rodzaje napędu: benzynowy, hybrydowy i elektryczny. Kona jako konkurencyjny crossover na polskim...

Listen